Reklama

Niemożliwe nie istnieje

Niemożliwe nie istnieje

logo.jpg

Logowanie



Szukaj

Agora Profile

Not Available to Guests

Agorians Online

Now 3 guests online
Stworzone dzięki jVitals
PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Wpisany przez katan tomasz   
czwartek, 12 grudnia 2013 09:34

alt

Czasem Inspiracje do mocniejszych i bardziej systematycznych treningów przychodzą z różnych stron.

Dziś chciałbym przedstawić Truchtaczowe – Inspiracje.

Jest już po głosowaniach, nominacjach itp. Nominowaliśmy niewiele osób, dlatego chciałbym ten temat rozwinąć, nie w kontekście nominacji czy nagród. Ale właśnie Inspiracji do treningu oraz podsumowania sportowego sezonu 2013.

 

Inspiracje Truchtaczowe :

Werner Legomiński –– Wspaniały wynik w debiucie maratońskim, zdobyte podium na wielu zawodach, w tym również pierwsze miejsca.

 

Dorota Wyleciał –– od kilku lat utrzymuje rewelacyjny poziom formy sportowej o czym świadczą dwa drugie miejsca w prestiżowych zawodach Maraton Madryt i 10 km Krynica.

 

Jacek Księżyk –– kolejny rekord życiowy w biegu maratońskim, drugi wynik tego sezonu w Truchtaczu.

 

Marek Maciejewski –– od kilku lat fantastyczna forma, w tym roku najszybszy wśród Truchtaczy na każdym dystansie, zwycięzca po raz kolejny Mistrzostw Klubu

 

Beata Godek –– pokonanie Trans Jury to nie przelewki, a zmotywowanie się do ciągłego parcia dalej przez ponad 30 godzin, godne podziwu – truchtaczowa ultraska nr 1

 

Szymon Litwa –– rajdy na orientacje, powrót na trasę Trans Jury i pokonanie jej po raz drugi – Fantastyczne

 

Jarosław Hornik – 3 rekordy życiowe w jednym sezonie 10km, 21 km i maraton

 

Marian Szymski –– kolejny udany sezon – równego biegania na dobrym poziomie

 

Barbara Księżyk –– powrót po kontuzji do sportu – wspaniały start w Mistrzostwach Wrocławia w Nordic Walking

 

Jarosław Kubik –– bardzo dobry sezon, dobry wynik w Maratonie Silesia, najwyższe miejsce wśród Truchtaczy w Mysłowickiej Lidze Crossowej

 

Marian Jarosz – dwa rekordy życiowe w maratonie i półmaratonie, wygrana w klasyfikacji narciarzy biegowych

 

Henryk Kowalski – Neukirch – 3 miejsce w Perle Małopolski, 3 rekordy życiowe na 5, 10 i 15 km

 

Maciej Walerowicz – rekord życiowy w Maratonie

 

Andrzej Czerwieński – stały progres wyników z sezonu na sezon i 3 miejsce w biegu w Mikołowie

 

Piotr Kowalski – I miejsce wśród Truchtaczy na 10 km w trakcie I Mistrzostw Mysłowic

 

Włodzimierz Grocholewski – fantastyczny start w Mistrzostwach Truchtacza oraz wynik poniżej 40’ na 10 km w trakcie I Mistrzostw Mysłowic na bardzo trudnej, pagórkowatej trasie

 

Grażyna Hornik – 2 miejsce wśród mysłowiczanek w trakcie I Mistrzostw Mysłowic w Nordic Walking

 

Barbara Gos – I miejsce w Biegu w Żorach oraz w Memoriale Jerzego Chromika

 

Wiadomo, że to nie wszystkie sukcesy zawodników związanych z Truchtaczem. Ale myślę, że takie zestawienie ( choć niepełne) zainspiruje Wszystkich do mocniejszych treningów w nowym rozpoczętym już sezonie.

 

Do listy jak najbardziej można się dopisać.

I warto to zrobić.

 

Bo każdy Nasz sukces motywuje do działania. Więc bez krępacji.

Dopiszcie swoje Sukcesy  - nawet nie sportowe.

 

Ze sportowym pozdrowieniem Tomek Katan

 

 

Komentarze   

 
+2 #4 Księżyk Jacek 2013-12-16 13:43
Brawo Tomek, bardzo fajne podsumowanie. Szkoda że nie pojawiło się przed nominacjami, może taka ściągawka byłaby Truchtaczom pomocna w nominowaniu do np. "Wyczynu Roku". Musimy o tym pamiętać na przyszłość.
A co do inspiracji treningowych: informacja że jestem posiadaczem drugiego wyniku maratońskiego w sezonie (wśród Truchtaczy)na pewno da mi kopa do jeszcze cięższego treningu i pogonieniu tego z pierwszym wynikiem ;-)
Cytować
 
 
+2 #3 Wiesława Katan 2013-12-14 21:49
Fajnie, że to tak przedstawiłeś. Wiedziałam, że wśród Truchtaczy jest wielu zdolnych ludzi, ale ,ze aż tylu :) Nigdy nie zadałam sobie trudu dokonania analizy wyników zawodników a tu proszę informacja podana na tacy ...
Każdy może dopisać sobie swoje sukcesy. Ja cieszę się, że żyję i może już zacznę truchtać ...:).
Beatko - uwielbiam flaczki i podroby. Z pewnością to był sukces!
Cytować
 
 
+1 #2 Jarosz Marian 2013-12-14 20:51
Artykuł Tomka opisujący sezon 2013 truchtaczy jak najbardziej OK. Ja gdybym miał zrobić ocenę wyników truchtaczy to ująłbym je w tabelki. Ale myślę że to co zrobił Tomek w formie osobistych refleksji jest czasami lepsze od tabelek. Dla mnie duże postępy zrobił Włodek, postępy poparte pracą na treningach. Werner solidny nasz punkt w kategorii +70, jego wynik na pierwszym maratonie nie był zaskoczeniem dla mnie. Dorota ma już rywalkę w Basi, to będzie rywalizacja :eek: . Osobiście czekam na powrót do zawodów Wiesi i Luizy.
Cytować
 
 
+2 #1 Beata 2013-12-14 14:55
Spodobał mi się Tomkowy artykuł..

Inspiracje… To jasne, każdego z nas motywuje ktoś/coś innego.
Mnie do przodu pchają po prostu marzenia. Marzenia z gatunku „przyjść, zobaczyć, odważyć się, doświadczyć na własnej skórze..” Stąd te dłuuuuugaśne zawody typu Kierat czy TJ :-)

A propos sukcesów niesportowych, to ostatnim moim super „wyczynem” było przyrządzenie (w zasadzie po raz pierwszy ) potrawy pod mało apetyczną nazwą flaczki (... i proszę mi się tu nie krzywić, Wegetarianie czy inni przeciwnicy podrobów ;-) ) Chwalę się tym, bo moi domownicy i goście cały gar wymietli do czysta, więc przyjęłam, że musiały być extra…
Mam nadzieję, że wstawką o flaczkach nikogo nie zniesmaczyłam… miało być o sukcesach… ;-)
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack