Reklama

Niemożliwe nie istnieje

Niemożliwe nie istnieje

PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Piotr Rogowicz   
wtorek, 12 lipca 2016 21:32

6000 metrów  na 600 Lecie Krostoszowic

alt

   Sprawy natury zawodowej spowodowały, że nie mogłem wziąć udziału w Naszym czerwcowym Grand Prix. Jednocześnie będąc w pracy wygospodarowałem trochę czasu  i udało mi się podjechać z Wodzisławia do położonych o niecałe 15 km Krostoszowic, gdzie w ramach obchodów 600-lecia Gminy zorganizowano cross. Jak wspomniałem wyżej, nie dysponowałem zbyt dużą ilości czasu i dlatego też dotarłem na miejsce na pół godziny przed startem. Pogoda jaka była, każdy z nas wie. Wychodząc z samochodu czujnik temp. wskazywał 35.5 oC na zewnątrz, więc pożytek z tego taki , iż długo się nie rozgrzewałem. ;-)

alt

   Od startujących tam w ubiegłym roku chłopaków z Formy Wodzisław, dowiedziałem się że bieg rozpoczyna się bardzo mocnym podbiegiem, którego trzeba dwukrotnie zaliczyć, gdyż do pokonania były dwie pętle. Jak się okazało w rzeczywistości  określenie „mocny podbieg” było bardzo minimalistycznym J. Tak nawiasem mówiąc, zastanawiałem się skąd oni tam na Boga wzięli tak stromy podbieg ? Dowiedziałem się później, że to pozostałość po starej hałdzie. Organizatorzy bieg nazwali  6000 metrów  na 600 Lecie Krostoszowic. Wiedząc ile jest do przebiegnięcia rozłożyłem sobie tempo biegu stosownie do dystansu, ale niestety okazało się, ze w rzeczywistości do pokonania było 7.5 km !!!. I oczywiście siłą rzeczy na drugiej pętli sił zaczęło brakować przy tak strasznym upale. Na dodatek wskutek słabego oznakowania, pomyliłem trasę co kosztowało mnie minutę i kilka sekund straty. W rezultacie przybiegłem na metę z czasem 35:29 zajmując 10 miejsce w Open i 3 miejsce w M-50. Bardzo miło mi się zrobiło, gdyż usłyszałem po biegu od zawodników z Formy Wodzisław i Rybnickiej Grupy Biegowej wiele ciepłych słów na temat Naszego Grand Prix, wiec pierś z koszulką Truchtacza jakoś tak sama od razu wysunęła się do przodu. Po powrocie do domu dowiedziałem się, że Werner oraz Marek znakomicie się spisali w Nowej Wsi stając na podium, a więc w konkluzji mogę napisać iż pierwszy weekend wakacji należał do Truchtaczy ;-)

alt

 

alt

Piotr Rogowicz

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack