Drukuj
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Jacek Księżyk   
wtorek, 21 grudnia 2010 23:01

2010-12-17 WIGILIA TRUCHTACZA

Okres Świąt Bożego Narodzenia to chyba najbardziej rodzinny czas roku. Bardzo często w tym czasie ludzie przyjeżdżają z najbardziej odległych miejsc do domu rodzinnego, aby być razem ze swoimi najbliższymi. Rodzina – to wartość o którą powinno się dbać i pielęgnować bo jest niezwykle ważna. Ale jest też Przyjaźń – więź bardzo mocna, bo wybrana świadomie i celowo.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Truchtacz stał się właśnie taką rodziną , która zrodziła się z miłości do sportu i z przyjaźni ludzi którzy tworzą Stowarzyszenie. W piątkowe popołudnie zebraliśmy sie już po raz trzeci na spotkaniu opłatkowym. Z roku na rok musimy szukać coraz większych sal, aby pomieścić wszystkich : i naszą Truchtaczową rodzinę i ludzi nam przyjaznych, dobrze życzących, wspierających – naszych przyjaciół. Tym razem spotkanie odbyło się dzięki uprzejmości dyrekcji szkoły w Szkole Podstawowej nr 1, a zostało przygotowane przez Henię, Janusza i Rafała. Oczywiście współudział miało w tym przedsięwzięciu większość obecnych. Każdy przyniósł coś słodkiego na stół, a i śledzik się znalazł.

Tradycją już jest że w czasie naszej Wigilii podsumowujemy cały rok działalności Stowarzyszenia. Nie inaczej było i tym razem. Wzorem lat poprzednich wręczyliśmy honorowe certyfikaty przynależności do klubu. W tym roku otrzymali je :

· Andrzej Czerwiński

· Helena Witecka

· Marcin Lisowski

· Danusia Szczepańska

Z pewnego źródła wiem że już kolejne osoby, dzięki m.in. GP M-wic zgłosiły chęć wstąpienia do Stowarzyszenia. Czyli idziemy w dobrym kierunku.

Rokrocznie również wyróżniamy zawodników którzy w danym roku po raz pierwszy pokonali dystans maratoński 42,195 km. W tym roku udało się to trójce naszych zawodników :

· Beata Godek

· Bożena Kopeć

· Jarek Hornik

Wszyscy wyróżnieni dostali certyfikat pozwalający mówić o sobie : MARATOŃCZYK

Jak napisałem na wstępie, spotkanie jest organizowane nie tylko dla osób ściśle związanych z klubem ale też dla naszych przyjaciół. W tym roku wśród gości zaproszonych, zaleźli się m.in. : państwo Budzińscy, Urszula i Marcin Kubica, Bożenka i Alek Szabliccy, Irena i Damian Szpak. I nie ma znaczenie, że nie wszyscy związani są ze sportem, lub przynależą do innych klubów. Ważne że są nam życzliwi, a my dobrze czujemy się w Ich towarzystwie.

Koniec roku sprzyja podsumowaniom. Rozliczać będziemy ten sezon pewnie jeszcze przez następny miesiąc, a zaczęliśmy to wspólnym wyjazdem do Węgierskiej Górki na Zakończenie sezonu. Czy jest coś co łączy te dwie imprezy ? Oczywiście … tenis stołowy. W czasie Spotkania Wigilijnego nagradzamy najlepszych tenisistów wyłonionych podczas turnieju kończącego sezon.. W tym roku poza tradycyjnym już Marianem nagrodziliśmy :

· Basię Księżyk

· Asię Katan

Marian oczywiście został zwycięzcą turnieju. Ciekawostką natomiast jest to że w tym roku nagrody wręczała żona Mistrza : Teresa Jarosz !

W ubiegłym roku gościem specjalnym spotkania był Leszek Jęczmyk Ślązak roku 2006. Jego „godka i łozprawionie po naszymu” przypadło wszystkim do gustu. A najbardziej chyba tym co nie rozumieli ;-). W tym roku też mieliśmy takiego gościa specjalnego, choć wieloosobowego. W czasie wigilii wystąpił Zespół Muzyki Dawnej „Canta” pod kierownictwem pani Kingi Chojnowskiej. Zespół dał koncert kolęd, ale na usilne prośby o bis zagrał również utwory ze swojego klasycznego repertuaru. W imieniu Stowarzyszenia chciałem bardzo serdecznie podziękować za uświetnienie naszej Wigilii i mam nadzieję że to nie ostanie nasze wspólne spotkanie.

A potem nastąpił tradycyjny opłatek. Długie, bardzo dłuuugie życzenia. Każdy z każdym, a było nas prawie sześćdziesiąt osób. Potem powoli zaczęliśmy się rozchodzić do domów. Ale najwytrwalsi prowadzili długo jeszcze rozmowy. Ciężko jest nam się ze sobą rozstawać. I o to chyba chodzi.

 

I najważniejsze :

 

Najserdeczniejsze życzenia:

cudownych Świąt Bożego Narodzenia,

rodzinnego ciepła i wielkiej radości,

pod choinką zaś dużo prezentów,

a w duszach wiele sentymentów.

Świąt dających radość i odpoczynek

oraz nadzieję na Nowy Rok,

żeby byt jeszcze lepszy niż ten,

który właśnie mija.


Wszystkim Truchtaczom, tym zrzeszonym i sympatyzującym, dużym i małym, zawodnikom, kibicom, naszym rodzinom i przyjaciołom życzę

ZDROWYCH, POGODNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGONARODZENIA.

 

Jacek Księżyk

I bonus : http://picasaweb.google.com/106473609286559659905/20101217WIGILIATRUCHTACZA?authkey=Gv1sRgCM7v4P-IqLiERA&feat=directlink

Poprawiony: wtorek, 27 listopada 2012 13:08