2026-02-26, Saunowanko – Morsowanko Nr 9
Jacek Księżyk
2026-02-27

W czwartek uświadomiłem sobie, że powolutku, acz konsekwentnie zbliżamy się do finiszu naszego morsowania. Zostały może jeszcze dwa wejścia do wody, może trzy… Nigdy nie przypuszczałem, że będę tęsknił za zimą i lodowymi kąpielami 😉! No cóż, człowiek się zmienia. Ta zmiana wyszła mi chyba jednak na dobre.
A czwartkowe Morsowanko, zaczęliśmy po raz pierwszy jeszcze przy świetle dnia. To znak, że wiosenka tuż za rogiem. Nie mniej jednak lód, choć nie za gruby w naszej przerębli, to jednak trzyma. Bez toporka, nie dało rady. Tym razem, za usuwanie kry wzięliśmy się we dwójkę z Januszem. A potem już poszło klasycznie: zimna kąpiel, gorąca balia, zimna kąpiel, sauna… i tak w kółeczko 😉 Koniec jak zwykle w muzycznej herbaciarni w doborowym towarzystwie: Basia, Ewa, Bożena, Ania, Janusz, Piotrek, Olek i ja!
A kolejny planowany termin morsowania, to czwartek, 5 marca.
foto: Jacek …
J. Ksi.
