2026-07-29 Wycieczka rowerowa
Jacek Księżyk
2026-07-31

Truchtacz Marian wybrał się w środę na rower. Celem była Pustynia Błędowska. Na początku, aby się tam dostać, zakupione były bilety tam i z powrotem (jazda pociągiem z przesiadkami). Pierwszy pociąg z Mysłowic z rana był opóźniony ponad pół godziny i w Szczakowej nie zdążyłem na przesiadkę do Jaroszowca Olkuskiego. Mogłem czekać ponad 2 godziny na następny pociąg, ale wybrałem jazdę do Pustyni Błędowskiej (dokładnie Róża Wiatrów) już ze Szczakowej. Było to dodatkowe 20 km dzisiaj (w promocji). Jak przyjechałem do Róży Wiatrów (punkt na pustyni) i po krótkim odpoczynku wyruszyłem na objechanie całej pustyni. Jak jechałem wokół pustyni zrezygnowałem jedynie z punktu, który nazywa się „Czubatka” (będzie jak przyjadę następnym razem). W czasie jazdy wokół pustyni postanowiłem trochę zboczyć tak żeby zobaczyć Białą Przemszę. Nie żałuję, że nadrobiłem trochę trasy, bo Biała Przemsza fajnie się prezentuje w tych okolicach i biorę pod uwagę płynięcie tym odcinkiem na kajakach jednoosobowych.
W drodze powrotnej do dworca w Olkuszu jechałem na wyczucie i na pewnym etapie zboczyłem z trasy. Przez kilka kilometrów pchałem rower po terenie piaszczystym co spowolniło tą podróż powrotną. W Olkuszu zrobiłem parę zdjęć i powróciłem do Mysłowic (z przesiadką) już bez kłopotów. W sumie zrobiłem dzisiaj na rowerze ponad 54 km.
foto: Marian …
Tekst: M. Jarosz
