IX Bal Truchtacza
Jacek Księżyk
2026-02-15

Balowa sobota w wykonaniu Truchtaczy jest zawsze intensywna. Dla jednych do południa był oczywiście trening klubowy, dla innych piłkarskie kibicowanie a wieczorem… Niech żyje Bal…
Z niewielką przerwą związaną z pandemicznymi zakazami, po raz dziewiąty bawiliśmy się w czasie karnawału na wspólnej zabawie. W tym roku jednak dużą część stałych uczestników Balu dopadły choróbska tudzież inne (nie rekreacyjne) kontakty z służbą zdrowia. Szkoda! Ale zdrowie najważniejsze. Nic więc dziwnego, że w tym roku pojawiło się kilka nowych twarzy. Zdecydowanie jednak większość stanowili Truchtacze i Truchtaczolubni.
Naszą zabawę jak zwykle zorganizowaliśmy w ulubionym przez nas pubie u Waltra. Za stronę kulinarną, odpowiadali państwo Radiowscy, ale już ciasta, owoce i insze maszkety były zasługą m.in. Basi, Ani… 😉 I jakkolwiek, przy stołach spędziliśmy nieco czasu, to przecież przyszliśmy na Bal bawić się i tańczyć. No i w tym właśnie miejscu nastąpiła największa zmiana względem poprzednich zabaw Truchtaczowych. Do tej pory za część muzyczno-wizualną odpowiadał, nie kto inny, tylko DJ Viki, czyli nasz Waldek Piela. Tym razem, ze względu właśnie na okoliczności zdrowotne, musieliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Generalnie, w sekcji muzycznej udzielali się Piotrek z Martą i troszku ja
Mam nadzieję, że muzyka (zawłaszcza ta puszczana przeze mnie) nikomu za bardzo nie przeszkadzała 😉 a balowicze, jak zwykle na Truchtaczowych spotkaniach, bawili się dobrze. Ostatni goście wychodzili bladym świtem, choć nie ma co czarować, finisz był już raczej siedząco-gadany, niż tańczony 😉. Krótko mówiąc wydaje mi się, że było znowu, jak zwykle świetnie!
Okres karnawału już za nami, ale Truchtacze nie zwalniają tempa. Dokładnie za miesiąc (28 lutego), zapraszamy na XVII GP M-wic. W każdą inną sobotę organizujemy Sobotnie Treningi Truchtaczowe na Rozalce (choć najbliższy akurat odbędzie się na Promenadzie!). Nie zapominamy również o Klubowym Morsowaniu i Truchtaczowej Lidze Tenisowej! W połowie marca, najprawdopodobniej na obiekcie MOSiR-u Sosnowiec, odbędą się Mistrzostwa Klubowe na Krótkim Dystansie. A z imprez integracyjnych planujemy kolejny spływ kajakowy i oczywiście nasze Klubowe Urodziny. I oczywiście jak nas fantazja poniesie, to może wymyślimy coś jeszcze …
Ps. Fotograf nam się w tym roku nie spisał, więc fotorelacja tylko moja i Agnieszki 😉
foto: Agnes, Jacek…
J. Ksi.
