XVII GP M-wic, Bieg Drugi – Wiosenny. Podsumowanie!
Jacek Księżyk
2026-04-14

Drugi bieg tegorocznego GP już za nami. A w sumie to już ponad 100 (!!!) zawodów przeprowadzonych na tej trasie. I choć w pewnym sensie jesteśmy rutyniarzami, to stres jest zawsze, prawie taki jak przed debiutem 😉 Mam jednak nadzieję, że to taki stres motywujący. W innym wypadku, nie mielibyśmy takiej zabawy i radości z organizacji biegów i na pewno zauważylibyście to. A wtedy, ta relacja organizator-zawodnik i odwrotnie, nie byłaby taka, jaka jest na naszym GP!
I ponownie o tym napiszę. Drugie zawody w sezonie są zwykle ciekawe ze względu na frekwencje. Ci zawodnicy, którzy od samego początku zamierzali uczestniczyć w całym cyklu, mają już pierwszy, obowiązkowy bieg za sobą i mogą jeden odpuścić. Choć, jak doświadczenie pokazuje absencja w początkowym okresie GP, nie zawsze jest taktycznie najlepszym rozwiązaniem. Drugą grupkę stanowią z reguły Ci uczestnicy, którzy z jakiegoś powodu nie dotarli na pierwsze zawody i chcą sprawdzić co stracili. Przykro mi jednak, ale nie mają już możliwości zaliczenia całego cyklu. I wreszcie ostatnia grupa, to tacy zawodnicy, którzy przychodzą okazjonalnie. W brew pozorom, jest to dosyć spora liczba startujących. I to jest fajne, ponieważ właśnie te osoby, w następnych sezonach migrują do grupy pierwszej, kończącej cały cykl! Ale musimy nad Nimi pracować i zachęcać 😉
Teraz trochę liczb: w ostatnią sobotę kwietnia, wystartowało ponad stu zawodników. Ponownie przyjechali z ok. dwudziestu miast aglomeracji Górnośląskiej, ale również spoza województwa Śląskiego. Na liście startowej pojawili się przedstawiciele blisko trzydziestu różnych klubów i stowarzyszeń sportowych. Zawodnicy startowali w konkurencji biegowej, nordic walking oraz canicross (w tym wypadku zawodników było nieco mniej niż w lutym). Panie stanowiły ponad 34% ogółu startujących. Dawno takiego udziału procentowego w przypadku pań, nie widziałem. Brawo!
W tym miejscu jak zwykle chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację zawodów. Jest stała grupa Truchtaczy i nie tylko 😉, która od lat pracuje przy zawodach, i to właśnie dzięki nim, GP wygląda tak sympatycznie. I oczywiście nasi Wolontariusze! Szkoła Podstawowa nr 16 im J. Chromika oraz LO nr 1 im T. Kościuszki. Obie szkoły mogą być dumne ze swoich uczniów, absolwentów oraz kadry nauczycielskiej!
Chciałem również podziękować firmom i osobom prywatnym, które zechciały nas wesprzeć finansowo! To dzięki Wam, w ogromnej mierze mamy możliwość realizować Grand Prix (wszystkie osoby i instytucje, są wymienione na numerach startowych, plakatach, wynikach i informacjach związanych z zawodami!). A jeśli jest ktoś chętny do wsparcia naszej działalności, to poniżej podaję przydatne informacje:
- Nazwa i nr rachunku Stowarzyszenia:
Stowarzyszenie Truchtacz Mysłowice
Ul. Armii Krajowej 44/b/27
41-400 Mysłowice
- Nr rachunku w BNP PARIBAS:
74 1600 1462 1864 7358 8000 0001
- W tytule najlepiej wpisać:
Darowizna na cele statutowe
Stowarzyszenia Truchtacz Mysłowice,
z uwzględnieniem GP M-wic.
Wśród naszych partnerów, od ubiegłego roku można ponownie zobaczyć Urząd Miejski w Mysłowicach oraz Prezydenta Dariusza Wójtowicza, który kilkukrotnie już nas odwiedził. Tym razem jednak, liczba prezydentów nam się podwoiła. Poza wspomnianym już Prezydentem Wójtowiczem, odwiedził nas Zastępca Prezydenta Mysłowic, Pan Mateusz Targoś, który w sobotę pełnił rolę „startera” w czasie startu zawodników NW. To naprawdę cieszy i napawa optymizmem, że UM i mysłowiccy samorządowcy są obecni na naszym GP 😉
A na kolejne zawody zapraszamy już 30 maja!
Na koniec jeszcze prośba o pomoc i wsparcie. Antek i Ignaś, mierzą się m.in. z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, niedosłuchem, zaburzeniami napięcia mięśniowego… To są bardzo kochane i fajne chłopaki. Ale rehabilitacja kosztuje. Aktualnie chłopcy są objęci kształceniem specjalnym oraz wczesnym wspomaganiem rozwoju. Są pod opieką poradni psychiatrycznej, psychologicznej, neurologicznej, laryngologicznej, fizjoterapeutycznej, rehabilitacyjnej, logopedycznej oraz okulistycznej. Jeśli chcielibyście Ich wesprzeć w codziennej walce o normalne życie, to możecie przekazać dla nich 1,5 % podatku. Wystarczy byście w swoim rozliczeniu wpisali KRS 0000387207 oraz cel szczegółowy: 2923 Antoni i Ignacy Antosz. Więcej można poczytać tutaj: https://sercadlamaluszka.pl/podopieczny/antoni-antosz-ignacy-antosz/
W podziękowaniu za ubiegłoroczne wpłaty, rodzice Antka i Ignasia byli w sobotę sponsorami słodkiego poczęstunku, który razem z wodą otrzymał każdy zawodnik na mecie.
Foto: Beata, Marian, Czesław, Dariusz, Irek…
Tekst: J. Ksi.

Mega spoko ten artykuł, lubię czytać takie relacje o biegach bo motywują do ćwiczeń i więcej się dowiem o różnych grupach ludzi co startują. Czemu tak mało kobiet w biegach czasem?
No cóż, pewnie można by o tym pracę doktorską napisać!
A faktem jest, że rzadko na biegu jest więcej niż 33% pań.
I to pomimo tego, że wszystkie nagrody które są na naszym cyklu wręczane, są identyczne i dla mężczyzn i dla kobiet.
Może gen rywalizacji u chłopaków jest bardziej dominujący? 😉
Cóż jeszcze mogę od siebie dodać? Chyba tylko: Dziewczyny do boju! 😉